Jest dobrze jak jest dobrze, ale jak raz coś popsujesz to później się musisz borykać z konsekwencjami.


Przypomina mi się moja historia, z trądzikiem na twarzy. Z zazdrością patrzyłam na dziewczyny z gładką cerą. Mimo, iż potrafiłam pokryć pewne zmiany makijażem, to jednak zawsze coś tam było widać. Było raz lepiej, raz gorzej ale zawsze coś wyskoczyło. Myślałam, że mam nadwrażliwą skórę, więc pozmieniałam wiele swoich codziennych nawyków (np. robienie makijażu w samochodzie :-)). Zmieniłam kosmetyki na naturalne, z jak najmniejszą ilością chemii. Poprawiła się ogólna kondycja skóry, nawilżenie, elastyczność, ale trądzik nadal był. Wtedy trafiłam na dobrą kosmetolog, która powiedziała że podtruwam swój organizm od środka. Skóra to pokazuje bo jest ekranem naszego organizmu.


Pomyślicie, no jak, dietetyk przecież nie je syfnego przetworzonego jedzenia tylko wie co położyć na talerzu. No wie, i to była moja największa zagwozdka. Zrobiłam więc testy na nietolerancje i wyszło - nietolerancja na kazeinę czyli białko mleka krowiego. Taaaak zgadza się, dużo było nabiału, serów, jogurtów itp. w mojej diecie. Najczęsciej na moim stole królowała moja ukochana mozarella. Było tego na tyle dużo, że przeciążyłam organizm i nabawiłam się nietolerancji. Wyszła jeszcze nietolerancja na kukurydzę, a to chyba z wcześniejszej miłości do JD :)


W taki oto sposób musiałam odstawić wyzej wymienione produkty, przemyśleć swoją dietę i na nowo znaleźć ulubione, bardziej zróżnicowane źródła białka. Zrobiłam w tym czasie detox, żeby szybciej się oczyścić i uszczelnić jelita. Zadbałam o dobre bakterie w jelitach kuracją probiotykiem, uzupełniłam też minerały (m.in. cynk jest zbawienny dla skóry) i witaminy (wit A i E).

Udało się! Wzmacniałam cały czas odporność suplementacją z dobrego źródła. Byłam po detoxie więc wiedziałam, że wszystko co biorę prawidłowo się wchłonie i wybuduje w mój organizm.


Po 3 miesiącach trądzik zniknął, mogę się teraz cieszyć gładką cerą i piękną buzią. Jak nawet coś „wyskoczy” to jest to raczej efekt chwilowej kondycji skóry lub czynników środowiskowych takich jak brud ;-)

Jednak jest jeszcze jedna ważna rzecz w tej historii. Kosmetolog, która powiedziała że skóra jest ekranem tego co się dzieje w środku uświadomiła mi jedną rzecz. Powiedziała tak: "Ola, dzisiaj masz trądzik i można z tym żyć, tylko będziesz musiała więcej się malować, ale coś się dzieje w Twoim organizmie. Jak nic z tym nie zrobisz to za kilka lat możesz się nabawić choroby autoimmunologicznej!" Niestety jest ich cała lista: alergie, atopowe zapalenie skory (AZS), hashimoto, łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) i wiele i innych. Układ odpornościowy zostaje zmylony i organizm sam siebie atakuje. Celuje najczęściej w swój najsłabszy punkt. To ze w RZS atakuje stawy to tylko objaw, choroba jest środku, w nieszczelnych jelitach.

Nie chcę żadnej z tych chorób!! Więc, nie zastanawiałam się czy warto się zastosować do zaleceń czy nie! Po prostu zrobiłam co trzeba!

Z mojego doświadczenia wynika że jak już dotknie nas tego typu choroba to możemy ją tylko wprowadzić w stan regresji... jesteśmy wtedy „skazani” na suplementację. Lepiej zastanowić się wcześniej i zadbać o profilaktykę. Zostawiam was z tą myślą. Zróbcie badania, sprawdźcie czy nie macie niedoborów minerałów, witamin, omega 3 (niestety zazwyczaj wszyscy mamy jakieś niedobory przy obecnym trybie życia: złe jedzenie, stres, kiepski sen)

Uzupełnijcie niedobory i zmieńcie tryb życia na bardziej aktywny i zdrowszy. Polecam!!!
Żeby nikt wam nie powiedział: „A nie mówiłem??”

Podziel się z nami Twoimi przemyśleniami!

Zaloguj się lub Zarejestruj aby skomentować

To może Cię zainteresować

Stawy

Czy ważne jest dla Ciebie zachowanie sprawności ruchowej do późnych lat czy dopuszczasz sytuację że Twoje stawy odmówią Ci posłuszeństwa, zesztywnnieją i z każdym rokiem będziesz coraz bardziej unieruchomiony?...
Aloesandra
więcej

Czym jest ALOES?

Co zawiera aloes? Jest w nim ponad 75 substancji odżywczych, prócz tego 200 składników aktywnych, 20 minerałów, mikro i makroelementów – sole sodu, potasu, fosforu, magnezu, wapnia, cynku, miedzi, 18 aminokwasów oraz 12 witamin – A, B1, B2, B3, B6, C, E i K, nienasycone kwasy tłuszczowe (linolowy, l...
Aloesandra
więcej

Po co te warzywa?

Wielu ludzi żyje przekonaniu, że warzywa to tylko witaminy, minerały i antyoksydanty (w sumie jak to wiedzą to i tak już jest dobrze), ale jest w nich coś więcej mega istotnego. Warzywa zawierają niezbędny do życia błonnik roślinny!!...
Aloesandra
więcej

Pokarm prosto z ula!

Wszystkie produkty pszczele Forever Living Products pochodzą z pasiek znajdujących się na terenach ekologicznie czystych, gdzie nie występują „cywilizacyjne” zanieczyszczenia gleby ani powietrza i gdzie nie używa się żadnych pestycydów. Fachowa opieka nad rodzinami pszczelimi, nowoczesny sprzęt i me...
Aloesandra
komentarze (2) więcej